Ról społecznych w swoim życiu na chwilę obecną odgrywam bardzo wiele. Czasem się one przenikają, Czasem nawet dają w kość i powodują moje wewnętrzne konflikty. W tym wszystkim jednak od jakiegoś dłuższego czasu zapomniałam o tym, że jestem przede wszystkim kobietą. Że oprócz tego, iż robię codziennie coś dla innych, to powinnam robić również coś dla siebie samej. Działałam właściwie jak robot, praca-dom, praca-dom i tak w kółko, Po drodze przedszkole, plac zabaw, zakupy. I ten sam utarty schemat każdego dnia. Nie to, że nie lubię swojego życia, ale zaczęło mi w tym wszystkim brakować przestrzeni i czasu dla siebie samej. Zrobienia czegokolwiek dla siebie. Z wielkim samozaparciem.
Dlatego mój blog będzie takim kawałkiem mnie. To będzie moja przestrzeń i mój (jak mawiał klasyk) kawałek podłogi.
Wychodząc na przeciw temu co ma zburzyć rutynę zaczynam od zmian zewnętrznych. I nie ważne, że lato już się zaczęło. Nie ważne, że i tak już nie kupię w tym roku wymarzonego bikini, Zawsze jest dobry czas na zmiany. A dlaczego najpierw zmiany zewnętrzne, tudzież cielesne? Bo w zdrowym ciele zdrowy duch :)
Zmęcvzyło mnie już to, że ugrzęzłam w martwym punkcie na kanapie z batonikiem w ręce. Że każdą porażkę i problem zagryzałam czekoladą.
Od porodu codziennie wybierałam się na jakąś dietę żeby lepiej się czuć i lepiej wyglądać. Zawsze jednak kończyło się tylko na gadaniu, I tak minęły prawie 4 lata.
Chcę zmian dla siebie samej. Dlatego żeby lepiej się czuć i lepiej wyglądać. Szczęśliwa ja to szczęśliwi ludzie wokoło mnie.
Ale to nie będzie tylko blog o odchudzaniu. To będzie mój świat do którego Was zapraszam. :)
Od czegoś trzeba zacząć :) Powodzenia :)Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńOd czegoś trzeba zacząć :) Powodzenia :)Pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
OdpowiedzUsuń