Trizer nie kazał długo na siebie czekać :) Na szkrzynkę mailową dostałam informację kiedy spodziewać się kuriera i w odpowiednim czasie paczka została do mnie dostarczona.
Przyznam szczerze, że jako wzrokowiec naprawdę bardzo mile się zaskoczyłam. Trizer był bardzo estetycznie zapakowany, a to cieszy oko.
Wieczko było zafoliowane dzięki czemu wiem, że nikt przede mną nie otwierał opakowania i nie zostało ono uszkodzone.
Pudełko z suplementem jest bardzo poręczne, spokojnie zmieści się w mojej torebce i zawsze mogę mieć je ze sobą :)
Wieczko było zafoliowane dzięki czemu wiem, że nikt przede mną nie otwierał opakowania i nie zostało ono uszkodzone.
W dniu dzisiejszym otrzymałam również moją spersonalizowaną 30dniową dietę, o której wspominałam wczoraj. Bo trzeba pamiętać, że Trizer to nie tylko pojedynczy suplement, a pakiet wraz z dietą. Potrawy są tak urozmajcone i ciekawe i bogate w niezbędne składniki, że na pewno nie da się głodować :)
Teraz pozostaje tylko wszystko oficjalnie już rozpocząć. Mam nadzieję, że podołam :)
Oczywiście mam obawy. Jak każdy chyba kto rozpoczyna dietę. Uwielbiam słodycze (na swoje nieszczęście) i to m.in. doprowadziło do tego, że jestem teraz na starcie do zrzucenia nadprogramowych kilogramów. Ale wierzę, że mój mały przyjaciel- Trizer, dieta i moje samozaparcie wystarczy by osiągnąć wymarzony cel.




Powodzenia życzę i siły do walki z cukrem hihi
OdpowiedzUsuńPowodzenia życzę i siły do walki z cukrem hihi
OdpowiedzUsuńDziękuję :)
OdpowiedzUsuń