środa, 22 czerwca 2016

Lets go!

Trizer nie kazał długo na siebie czekać :)  Na szkrzynkę mailową dostałam informację kiedy spodziewać się kuriera i w odpowiednim czasie paczka została do mnie dostarczona. 


Przyznam szczerze, że jako wzrokowiec naprawdę bardzo mile się zaskoczyłam. Trizer był bardzo estetycznie zapakowany, a to cieszy oko.

Pudełko z suplementem jest  bardzo poręczne,  spokojnie zmieści się w mojej torebce i zawsze mogę mieć je ze sobą :) 


Wieczko było zafoliowane dzięki czemu wiem, że nikt przede mną nie otwierał opakowania i nie zostało ono uszkodzone.


W dniu dzisiejszym otrzymałam również moją spersonalizowaną 30dniową dietę, o której wspominałam wczoraj. Bo trzeba pamiętać,  że Trizer to nie tylko pojedynczy suplement,  a pakiet wraz z dietą.  Potrawy są tak urozmajcone i ciekawe i bogate w niezbędne składniki, że na pewno nie da się głodować :)

Teraz pozostaje tylko wszystko oficjalnie już rozpocząć. Mam nadzieję, że podołam :)
Oczywiście mam obawy. Jak każdy chyba kto rozpoczyna dietę. Uwielbiam słodycze (na swoje nieszczęście) i to m.in. doprowadziło do tego, że jestem teraz na starcie do zrzucenia nadprogramowych kilogramów. Ale wierzę, że mój mały przyjaciel- Trizer, dieta i moje samozaparcie wystarczy by osiągnąć wymarzony cel. 

3 komentarze: