W związku z tym, że się odchudzam i stosuję się do swojej diety, gotuję zdrowo i kupuję tylko to co powinnam to zdrowe odżywianie zakorzeniło się solidnie w moim domu.
Zarówno moja córka jak i mój chłopak powoli zarażają się zdrowym jedzeniem :)
O ile na początku gotowalam dwa obiady w domu, o tyle teraz coraz częściej gotuje tylko jeden. Wiadomo, że mojej córce nie zawsze smakuje wszystko to co jem a poza tym ona zdecydowanie uwielbia zupy, ale przemycam do jej jadłospisu większość składników ze swojej diety. Wiele smaków sama poznałam po raz pierwszy. Nie wszystkie
pokochałam, ale czasem wystarczy coś po prostu inaczej przyrządzić. Zmieniłam wiele nawyków w naszym gospodarstwie domowym. Jeśli chleb to tylko ciemny, jeśli olej to tylko kokosowy, a posiłki o stałych porach. Wszystkie przekąski mojej córki staram się zastąpić tym co zdrowe. Podsuwam jej suszone owoce, pije moje koktajle i oczywiście jak najwięcej świeżych warzyw i owoców. W związku z tym, że jest lato to korzystamy ze wszystkich pysznych warzyw i owoców sezonowych. I woda. Moja córka do tej pory niezbyt lubiła wodę niegazowaną. W tej chwili od 4 tygodni pije jej coraz więcej.
Mój chłopak natomiast to nieco cięższy kaliber. Zwykle nie je o stałych porach i lubi to co niezbyt zdrowe. Ale wziął sobie do serca moje odchudzanie i też stara się jeść zdrowo. Teraz właściwie w naszym domu nie ma już nic innego do picia oprócz wody. Czasami jakieś soki, ale to sporadycznie.
Podsumowując: dzięki temu, że postanowiłam się odchudzać, nawyki żywieniowe w domu zmieniany właściwie wszyscy. Wiadomo, że nie mogę wykluczyć z jadłospisu pozostałych domowników tego co lubią no to byłoby nie fair, ale wiele rzeczy zostało już zmienionych na inne, zdrowsze. Wystarczy jedynie metoda małych kroczków i pyszne przepisy z mojej diety! :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz